Skip to main content

Posts

Salalah Oman - odczucia i wrażenia Mamy (Salalah, Oman - impressions and experiences from a mother)

Podczas naszych poprzednich pobytów w Omanie usłyszeliśmy wiele pochlebnych opinii na temat Salalah. Zarówno rodowici Omańczycy jak i rezydenci wypowiadali się w samych superlatywach na temat bujnej roślinności, pięknych gór i czystego, ciepłego morza. Większość opinii się potwierdziła, jednak wybierając się w te rejony z dzieckiem należy wziąć pod uwagę pewne minusy. Lokalni Omańczycy są serdeczni i otwarci jednak ewidentnie mają problem z poprawną oceną swojego pozycji społecznej. Nie obowiązują ich kolejki, uważają, że należy im się pierwszeństwo w każdej możliwej sytuacji. Ponadto mają wyjątkowo ambiwalentny stosunek do pracy. Można mieć wrażenie, że przesiadka z wielbłąda do Lexusa negatywnie wpłynęła na odbiór rzeczywistości. Z takimi sytuacjami nie spotkaliśmy się w Muskacie. Kolejny problem to pozycja kobiety. Mówiąc wprost Europejki bez towarzystwa męskiej asysty nie są traktowane poważnie.  Menu w restauracji trafia najpierw do mężczyzny. Sprzedawca w sklepie, czy t...

Ekspresowa decyzja- zamiast śniegu stada dzikich wielbłądów (It was a quick decision - instead of snow, a herd of wild camels :-)

W ostatnim czasie całkowicie pochłonęły mnie obowiązki zawodowe. Można wręcz stwierdzić, iż projektowanie oraz nadzorowanie wykonawców zablokowały moje perspektywy podróżnicze w magicznym kręgu o promieniu 200 km. Magia jednak przegrała z przeznaczeniem. Początek lutego to dość aktywny imprezowo okres. Na początku, 5 luty imieniny Agaty, czyli moje, a następnie 6 luty urodzinki Pii. Celebrację tych miłych wydarzeń skomasowaliśmy w 3 dniowym party- pierwszy dzień na uczczenie imienia mego, drugi na imprezę urodzinkową dla starszych gości naszego Maleństwa i w końcu ostatni dzień na prawdziwe kinder party:-).  Recently, I have been completely absorbed by professional duties. It can be said that designing and supervising contractors have blocked my travel prospects within a magical radius of 200 km. However, destiny overcame the magic. The beginning of February is a quite active party period. First, on February 5th, we celebrated Agata's name day, which is also my name, and then o...

Z Pią wśród zwierząt czyli - niezaplanowane testy żywności w ogrodzie zoo-botanicznym (With Pia among the animals, it turned out to be an unplanned food testing adventure in the zoo-botanical garden)

W słoneczny weekendowy dzionek postanowiliśmy z naszym Maleństwem odwiedzić pobliski ogród zoo-botaniczny. Pia wraz z ciocia Kasią przygotowała specjalną torbę z obrazkami koników, do której odkładaliśmy suchy chlebek dla głodomorków z zaprzyjaźnionej farmy I HA HA.   Niestety Magda (właścicielka farmy) rozstała się ze swoimi konikami więc pozostało nam sporo zapasów. Znany z zamiłowania do pozbywania się wszelkich niepotrzebnych rzeczy - mój mąż Robert - korzystając z okazji postanowił zutylizować pieczołowicie magazynowane sucharki. Wiem, wiem, wiem - stwierdzicie, że w zoo nie należy dokarmiać zwierząt, a jeżeli już to wyłącznie specjalną karmą sprzedawaną na miejscu. Macie oczywiście rację, ale my ususzyliśmy doskonały, super ekologiczny chlebek, a w całej torbie znalazła się wyłącznie jedna bułka z marketu i 3/4 drożdżówki z lokalnej piekarni. Wszystko suche jak wiór- czyli tak jak podawać zwierzątkom się powinno. Po wizycie u niedźwiedzi i nieudanych poszukiwaniach Pana...

Al Khalediah European Arabian Horse Festival 2015

W sierpniu tego roku w podwarszawskiej wsi odbył się już drugi Al Khalediah European Arabian Horse Festival,  w którym ponownie, tak jak i w zeszłym roku, postanowiliśmy uczestniczyć. Jak to już u nas bywa wszędzie pojawiamy się we trójkę. Tak więc i tym razem z niecierpliwością wspólnie oczekiwaliśmy na emocje towarzyszące pokazom tych niezwykle pięknych zwierząt. Pogoda dopisywała, Pia dokazywała… niestety tym razem niespecjalnie zainteresowana urokami arabów.  Wszystko zapowiadało się wspaniale, lecz niestety z godziny na godzinę zaczęło pojawiać się coraz więcej os zwabionych zapewne zapachem serwowanych posiłków. Początkowo staraliśmy się zbagatelizować problem aby nie wystraszyć naszego Maluszka. Gdy już przestały pomagać rozdawane widzom wachlarzyki, którym oficjalnie nadano miano pacek na osy,   a owady stawały się wyjątkowo natrętne musieliśmy skorzystać z pomocy naszego wysłużonego „greena”. In August of this year, the second Al Khalediah European Arabian H...

Wyprawa do Pyramiden (Expedition to Pyramiden)

Moim łobuziakom było wciąż mało przygód. Pia chciała płynąć na „big boat”, Robert z kolei wpadł na pomysł realizacji materiału o najdalej wysuniętej na północ kopalni. Udało nam się wynająć miejsca na norweskim statku ekspedycyjnym płynącym do Pyramiden - opuszczonej osady górniczej, która w założeniach miała być wizytówką potęgi Związku Radzieckiego. Przygotowaliśmy prowiant, zapakowaliśmy sprzęt i ruszyliśmy do portu. Naszym statkiem okazała się ponad 50-letnia jednostka o sympatycznej nazwie M/S Poral Girl. Pia była niestety zdecydowanie zawiedziona wielkością statku. Nasze Maleństwo przyzwyczajone do podróżowania wielkimi wycieczkowcami uznało „Polarną Dziewczynę” za większą motorówkę i jednoznacznie wyrażało swoją dezaprobatę. Również i ja nie byłam zachwycona, ale biorąc pod uwagę specyfikę wyprawy uznałam, że nie ma na co narzekać. Statek dysponował trzema obszernymi dekami widokowymi, barem, przestronnym lobby oraz …. czystymi toaletami. Po kilku godz...

Dziecięca infrastruktura na Spitsbergenie (The children's infrastructure in Spitsbergen)

Muszę przyznać, że rozwiązania dedykowane najmłodszym mieszkańcom arktycznej osady mogą być wzorem dla większości wysokorozwiniętych państw nie wspominając nawet o Polsce. Dwa przedszkola, które odwiedziliśmy dysponowały olbrzymim wachlarzem wnikliwie przemyślanych rozwiązań edukacyjnych oraz doskonale wyposażonym placem zabaw. Teren, na którym bawią się maluszki jest starannie zabezpieczony przed ewentualną wizytą niedźwiedzi polarnych, dodatkowo nad bezpieczeństwem dzieci czuwają strażnicy. Maluszki podzielone są na dwie grupy do i powyżej 3 lat. W godzinach otwarcia przedszkola obowiązuje zakaz wchodzenia na teren oraz fotografowania. Po godzinie 16.30 (dni robocze) oraz całą dobę w weekendy z infrastruktury mogą korzystać wszyscy zainteresowani. Najbliższe przedszkole znajdowało się ok. 20 metrów od naszego hotelu. Tak więc jak możecie sobie wyobrazić Pia codziennie przez 2-3 godziny korzystała ze wszelkich możliwych atrakcji. Dla maluszków dostępny jest również kryty ...