Skip to main content

Posts

Showing posts with the label wizz air

Maledives - always the best place for birthsday celebration

I really love the Maldives; it's impossible to get bored there. I spend the whole day in the water. Plus, the food is fantastic, and the staff is very friendly. That's why my parents decided to take me to our favorite hotel, the Hilton, for my 11th birthday. It was wonderful as always. Bardzo lubię Malediwy; w tym miejscu po prostu nie można się nudzić. Cały dzień spędzam w wodzie. Do tego jedzenie jest fantastyczne, a obsługa bardzo miła. Dlatego rodzice zdecydowali się zabrać mnie na moje 11 urodziny do naszego ulubionego hotelu Hilton. Było jak zwykle cudownie.  

Pia na Malcie - wrażenia vs wyobrażenia cz.1 (Pia in Malta - Impressions vs. Expectations Part 1)

Traditionally, everything started very innocently. Robert avidly follows the "super deals" of the travel market, so when I noticed a promotion by Wizz Air for flights from Gdańsk to Malta, I simply asked if he had seen the current offers from this carrier as well. I received a curt "no" as a response, but a few hours later, my Wonderful Husband returned to the conversation, informing me that indeed the offer was interesting, which is why he had bought us tickets at an incredibly low price. Robert studied in Malta a long, long time ago and often mentioned that it is an extraordinary, magical place that has been a crossroads of many cultures for centuries. Well, for me, the most important thing was that we would be able to bask in the rays of the Mediterranean sun with Pia. After painstakingly researching hotel offers, we managed to find a good promotion at the Westin Dragonara Resort. A few days later, I quickly packed my suitcase, Robert returned at 12:30 from his c...

Wycieczka w góry „tanimi” liniami lotniczymi

24 grudnia dziadkowy Mikołaj zaskoczył nas ofertą wspólnego wyjazdu na narty. Destynacją docelową, po długich negocjacjach i mocnych rozważaniach, okazało się włoskie Monte Bondone. Prezent nie obejmował jednak dojazdu. Zastanawiając się nad najbardziej rozsądną cenowo opcją oraz biorąc pod uwagę niezwykle dynamiczne zachowania naszego Maleństwa wykluczyliśmy przejazd samochodem. Pomimo znacznego spadku cen paliwa, dodatkowe koszty takie jak winiety i noclegi powodowały, że opcja ta była mało korzystna. Zdecydowaliśmy się na lot do najbliżej położonego protu lotniczego - Werony. Do wyboru mieliśmy przelot Alitalia lub tzw. tanimi liniami, które de facto są zazwyczaj droższe niż tradycyjni przewoźnicy. Tym razem również było podobnie. Alitalia kosztowała 30% taniej niż ostateczna opłata w Wizzair. Jednak jedynie węgierski przewoźnik oferował lot bezpośredni i to w bardzo atrakcyjnych godzinach. Troszkę niepewni tego co spotka nas na lotnisku dotarliśmy punktualnie 2h godziny przed ...