Jeszcze nie wiem gdzie ale na pewno nas niedługo gdzieś poniesie w świat :). Pia rośnie i zmienia się w tempie po prostu błyskawicznym. Coraz mniej toleruje wózek. Wstaje, chce chodzić.... a do tego waży ponad 10 kg netto.... co w ciuszkach i pieluszce sięga 11 kg :). Dlatego też postanowiłam zaopatrzyć się ostatnio w nosidełko, które dotarło do mnie 3 dni temu i jest obecnie w fazie testów. Na rynku dostępnych jest mnóstwo rozwiązań. Ja wybrałam ergonomiczne, sprawdzone nosidełko wykonane z organicznej bawełny. Niestety cena 500 zł zabolała dość mocno mój portfel. Nie chcę zapeszać ale na razie Mała jest zadowolona. Uspokaja się, ogląda otaczający ją świat... a ja mam dwie wolne ręce więc dużo łatwiej mogę funkcjonować . Niestety po ostatnim wypadku mam nadszarpnięte kręgi szyjne ale „odpukać” jak na razie chodzenie z Pią nie wywołało żadnych nowych dolegliwości. Koleżanka namawiała mnie na chustę jeszcze jak Pia była noworodkiem ale jakoś się nie mogłam przekonać. Jestem bardzo...